Kategorie: Wszystkie | Aktualności | Geografia | Historia | Inwestycje | Komunikacja | Środowisko
RSS
sobota, 05 lipca 2008

Bielawa jest wsią należącą do parafii powsińskiej. Jest tam kilka ulic, ale nas zawsze najbardziej pociągała ulica Bociania. Nie bez kozery tak się nazywa, jest przy niej gniazdo bocianie. W zeszłym roku byliśmy świadkami, jak bociania matka przyniosła bocianiętom zaskrońca z pól bielawsko-okrzeskich. Młode przeciągały go jak linę. Aż się biedak rozerwał.

W tym roku ludzie przenieśli gniazdo na inny słup, obok starego. Ale nie widzimy w nim ruchu. Za to na domu obok:

Jedziemy dalej, a tam rozległa łąka, na której pasie się stadko koni. Są też źrebaki. Przyjemnie popatrzeć.

A wszystko to o kilometr drogi na południe od Powsina i od granicy Warszawy.

niedziela, 04 maja 2008

Księża łąka w Powsinie najpiękniejsza jest w maju!

 

środa, 23 kwietnia 2008

Powsiński przyrost naturalny będzie ocalony! Pomoc przyleciała, wczoraj sam widziałem, a nadzieja była słaba.

Przy ul. Czekoladowej, na wysokich topolach, od wieków było gniazdo bocianie, w którym co roku wyrastało nowe ptasie pokolenie. A w powsińskich rodzinach kwitła tradycja, wspomagana dodatkowo przez fakt, że Powsin był zawsze znany jako podwarszawskie zagłębie kapuściane.

Ten pluralizm tradycji został zachwiany, gdy od chyba dwóch lat bociany przestały odwiedzać swoje gniazdo. W dodatku mieszkańcy domostwa znajdującego sie pod gniazdem, nie bacząc na wyróżnienie, przenieśli je siłą na sąsiednią topolę. No, to już koniec, myślałem sobie.

Ale wczoraj, jadąc autobusem 519, spostrzegłem dwa bociany, krzątające się w gnieździe. Wróciły! A więc oprócz kapusty będziemy też mieli bociany. Wzrosną wypłaty becikowego, oj wzrosną...



Tę stronę oglądano już razy.







statystyka