Kategorie: Wszystkie | Aktualności | Geografia | Historia | Inwestycje | Komunikacja | Środowisko
RSS
wtorek, 17 listopada 2009

Poranny wjazd z Powsina na górne Kabaty i wieczorny powrót stają się coraz trudniejsze. Kolejki samochodów są coraz dłuższe, głównie z powodu dziury w asfalcie na Nowoursynowskiej przy Rzekotki, zwężającej drogę do jednego pasa i uniemożliwiającej mijanie się pojazdów. Dziura jest przeszkodą obiektywną, ale są też przeszkody subiektywne! Kierowcy podjeżdżający w górę często nie umieją pokonać ostrego zakretu w ulicę Rzekotki na skarpie bez wjeżdżania na sąsiedni pas, co wstrzymuje ruch i też powiększa korki. Mimo że rozmiary i przepustowość tego skrótu jest powszechnie znana, już kilka razy widziałem duże ciężarówki próbujące sforsować drogę, niszcząc ją i wprawiając w furię mieszkańców.

Nic dziwnego, że narastające korki zwiększają desperację mieszkańców i ekologów. We wtorek rano, 17 listopada, ekipa telewizyjna TVN zainstalowała się na przystanku 519 na Kabatach i filmowała sznur samochodów wjeżdżających krok po kroku na skarpę. Boję się, że znów będzie nagłaśniane hasło, żeby ten przejazd natychmiast zamknąć. Bo utrudnia, bo niszczy, bo ...

Bo ja też jestem za natychmiastowym zamknięciem tego przejazdu. Jak tylko zbudowana zostanie ulica Nowokabacka, dotychczasowy przejazd powinien być natychmiast zamknięty! Dlatego Nowokabacką trzeba budować bezzwłocznie, z najwyższym priorytetem. Przecież ani mieszkańcy, ani przyroda nie wytrzymają dłużej tego, co się tam dzieje.

Ale bardziej prawdopodobne jest, że droga zostanie zamknięta, zanim ruszy budowa trasy docelowej. I wtedy stanie się to, co już obserwujemy, gdy kolejka samochodów do wjazdu staje się bardzo długa. Ci bardziej niecierpliwi i "sprytni" kierowcy opuszczają kolejkę i wjeżdżają dzikimi wąwozami w górę, nie patrząc na zakazy, ignorując zniszczenie, które powodują. Na razie są nieliczni, ale gdy legalny wjazd zostanie zamknięty...?

 

poniedziałek, 19 października 2009

Nowokabacka - droga, której nie ma, z Powsina na Ursynów - książkę można napisać z wszystkich notek, jakie na jej temat powstały.

Bezkompromisowość, szlachetne pobudki, miłość do przyrody - ekolodzy przykuli się do nielegalnie położonego asfaltu na ulicy Podgrzybków. Mówią, że będą tam leżeć zamiast tego asfaltu tak długo, aż powstanie ulica Rosnowskiego. Nie wiem, czy przeżyją.

http://www.youtube.com/watch?v=0fmssCXELGA

Ulica Wilanowska w remoncie. Nie wiem, ile jeszcze czasu. Ulica Przyczółkowa w remoncie. Tragedia. Jedyny dojazd do Warszawy przez pola lub Wisłą, ale to też niemożliwe, bo szkodzi przyrodzie. Może cofnąć się do Konstancina i próbować przez Piaseczno? No, nie da rady - ul. Warszawska zakorkowana. A w Piasecznie, lepiej nie mówić. Nad Puławską najlepiej dają sobie radę samoloty.

Miłego tygodnia wszystkim życzę, a zwłaszcza budowlanemu nadzorcy powiatowemu i panom z Zielonego Mazowsza.

poniedziałek, 05 października 2009

Budowa ulicy Nowokabackiej z Powsina do górnych Kabat (ul. Rosnowskiego) niby się przybliża, ale też jakby stoi w miejscu, no, może troszkę posuwa się do przodu...  

Wydział Urzędu Miasta od ochrony powietrza i innych cennych zasobów zawiadomił 28 września, że przystąpił do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na realizacji drogi publicznej o nawierzchni utwardzonej w ramach budowy ulicy Rosnowskiego w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy. Ufff. Ciężko było, ale kroczek do przodu.

http://www.um.warszawa.pl/v_syrenka/new/?dzial=komunikaty&ak_id=20192&kat=9

Paradoksalnie, przebudowa al. Wilanowskiej sprzyja takim desperackim projektom jak Nowokabacka. Podskarpie wiślane zostało ostatnio całkowicie odcięte od Naskarpia, czego boleśnie doświadczają nie tylko mieszkańcy Konstancina i Powsina, ale przede wszystkim Wilanowa - i to tego nowego. Komunikacja samochodowa przez ulicę Orszady jest czymś jeszcze bardziej ekstremalnym niż niegdysiejszy łącznik z ul. Gąsek na Kabaty. Chyba już wszyscy włodarze Ursynowa, Wilanowa i Miasta Stołecznego widzą, że jakieś drogi łączące Przyczółkową z Rosoła muszą powstać na cito. A jeśli nie, to... może wyasfaltują ul. Orszady i napiszą, że to droga wewnętrzna dzielnicy?

 

wtorek, 22 września 2009

Droga z Powsina do Konstancina i Góry Kalwarii, słynna z korków 724, będzie miała kiedyś siostrę - 724bis. Na stronach SISKOM opublikowano wstępne analizy i założenia tej inwestycji (http://siskom.waw.pl/DW724.htm). Kiedy to będzie? - może dożyjemy. Na razie wyobraźmy ją sobie, jadąc rowerem ulicą Waflową, podziwiając po lewej stronie pałac pani Hinckfuss, a po prawej boiska szkoły amerykańskiej. O, tu właśnie 724bis zagłębia się w łąki i pola bielawskie...

Odcinek zaraz za Powsinem będzie wyglądał tak:

Nie panuję nad tymi zmianami w bloksie!!!!!

 

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Z Powsina do Warszawy i z powrotem jedzie się w miarę nienajgorzej. Pewnie, że lepiej byłoby na Ursynów jechać porządną ulicą Nowokabacką, zamiast zapyziałych Podgrzybków i Rzekotki, ale cóż...

Właśnie, cóż mają powiedzieć szczęśliwcy, mieszkający w "jedynym uzdrowisku na Mazowszu"? Determinacja jest często źródłem inicjatywy społecznej. Grupa, której przewodzi Jarek B., chce sprowokować władze miejscowe do uruchomiania alternatywnego, publicznego dojazdu z Konstancina do stacji metra Kabaty. Na razie happening, ale jeśli nie pomoże, to może jakiś prywatny biznes da radę? 

Re: komunikacyjne zadupie http://www.konstancin.com/forum/read.php?21,47866 

Jarek Bielawski: Zdaniem moim i grupy moich kolegów i koleżanek, jedynym skutecznym rozwiązaniem komunikacyjnym jest szybki, wygodny, czysty transport publiczny, w tym ... autobusy przez skarpę do Metra Kabaty (docelowo - tramwaj lub kolejka naziemna na Kabaty). Jeśli uda nam się zebrać niezbędne fundusze, na jesieni lub zimą planujemy akcję pod nazwą "Dzień Olśnienia", podczas której wynajęte przez nas prywatnie niewielkie autokary będą dowoziły mieszkańców Konstancina w godzinach szczytu do metra Kabaty obecnie istniejącym skrótem (ul. Gąsek), starannie zaplanowaną trasą omijającą w miarę możliwości korki na Warszawskiej (szczegóły na jesieni: prawdopodobnie jeden z autokarów pojedzie z Gassów i Ciszycy nowo uruchomionym mostem na Mirkowskiej). Ze względów finansowych akcja nie potrwa dłużej, niż kilka dni - chodzi tylko o uświadomienie władzom konieczności uruchomienia takiej prywatnej linii bez względu na niepewny status skrótu ulicą Gąsek, nie czekając na docelowy dojazd na Kabaty planowany w rejonie osiedla Patio.

Zelazna Lejdi: a może to jest dobry sposób na własny biznes? hmmmmm Unia podobno wspiera takie inicjatywy...

Jarek Bielawski: Ja jestem tłumaczem i nauczycielem, nie transportowcem, ale owszem - szukamy takiej firmy z autokarami, która podjęłaby się regularnych kursów na Kabaty np. od 2010 roku przy jakichś dopłatach z budżetu gminy i funduszy europejskich. Jeśli taką znacie, dajcie namiary, będziemy negocjować z nimi i z gminą. Nota bene - nie wiem, czy oficjalnie autobusy, nawet niewielkie, mogą jeździć skrótem przez Gąsek, choć przecież jeżdżą tamtędy nawet spore ciężarówki - mnie to akurat niewiele obchodzi, ale nasza władza może się jak zwykle wykręcać, potrzebne więc są kontrargumenty.

 

"Pamiętnik Powsiński" będzie życzliwie kibicował. Powodzenia!
środa, 24 czerwca 2009
Andrzej podtrzymuje we mnie chęć regularnego pisania, chociaż czasu nagle mi zabrakło. Więcej o odsunięciu niebezpieczeństwa rozbiórki nawierzchni łącznika Gąsek-Ursynów przeczytałem na Forum Mieszkańców Konstancina...
 
Z Forum Mieszkańców Konstancina:
Re: Likwidują skrót na Ursynów  
Autor: Mixiorek (IP zapisane w logach)
Data: 23 Jun 2009 - 10:01:26

Wstrzymanie nakazu rozbiórki

2009.06.12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał nakaz rozbiórki nawierzchni asfaltowej na odcinku drogi łączącej ulicę Nowoursynowską z ulicą Gąsek w Warszawie.
Informujemy, że Postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w związku ze skargą na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, został wstrzymany nakaz rozbiórki nawierzchni asfaltowej na odcinku drogi łączącej ulicę Nowoursynowską z ulicą Gąsek w Warszawie.

Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia, tj. rozbiórki ww. nawierzchni asfaltowej, gdyż niewstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji powoduje niebezpieczeństwo wyrządzenia skarżącemu znacznej szkody (finansowej).

W marcu 2009 roku Dzielnica Wilanów zaskarżyła do WSA decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazującą rozbiórkę nawierzchni asfaltowej drogi łączącej ulice Nowoursynowską z ulicą Gąsek. Oceny prawidłowości tej decyzji Sąd dokona dopiero po przeprowadzeniu rozprawy.

czwartek, 19 marca 2009

Ursynów planuje podłączenie się do Nowokabackiej! To dobra wiadomość dla Powsina. Mimo protestów mieszkańców Kabat Zarząd dzielnicy Ursynów rozpoczął proces projektowania nowej ulicy, która będzie tu nosiła nazwę Rosnowskiego, mającej być przedłużeniem, przebiegającej w dzielnicy Wilanów, ulicy Nowokabackiej.

 http://www.ursynow.pl/page/index.php?str=969&id=1306

Zarząd Dzielnicy Ursynów Uchwałą nr 1846 z dnia 11.03.2009r. powołał komisję przetargową do przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na usługę w zakresie wykonania: dokumentacji projektowej ul. Rosnowskiego (18 marca 2009). Na lata 2009-2010 w budżecie Dzielnicy Ursynów przeznaczono środki na wykonanie dokumentacji projektowej i budowlanej ul. Rosnowskiego. Ulica ta stanowić będzie połączenie z Dzielnicą Wilanów i tworzyć będzie przedłużenie ul. Nowokabackiej. Planowana jest ulica dwujezdniowa z obustronnymi chodnikami, ścieżką rowerową i zatoką autobusową wraz z odwodnieniem i oświetleniem. Realizacja zadania jest planowana w okresie dwuletnim. Środki finansowe przewidziane na to zadanie w budżecie na poszczególne lata: w 2009 r. 185 000,00 PLN brutto i w 2010r. 65 000,00 PLN brutto.

Jeszcze raz przypomnę, jak ma wyglądać Nowokabacka (http://images28.fotosik.pl/288/3e39b7f7a13338de.jpg )

 

piątek, 06 marca 2009

Mieszkających przy ulicy Przyczółkowej czeka spora rewolucja. Dzielnica postanowiła przebudować odcinek przecinający Powsin. W specyfikacji przetargu na opracowanie kompleksowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej ulicy Przyczółkowej (odcinek Drewny-Drewny) w ramach zadania pn.: ”Przebudowa ulicy Przyczółkowej” tak określono wymagania:

ZAKRES OPRACOWANIA :

1. Projekt drogowy umożliwiający wykonanie jezdni, chodników, zjazdów  i skrzyżowań z innymi ulicami.
2. Projekt oświetlenia na słupach z zasilaniem kablowym.
3. Projekty wykonawcze: drogowy i oświetlenia (wraz z projektem usunięcia kolizji).
4. Projekt zagospodarowania terenu z naniesionymi granicami nieruchomości.
5. Projekt kompleksowego odwodnienia ulicy.
6. Inwentaryzacja zieleni oraz projekt zieleni.
...10. Projekt stałej organizacji ruchu.
 

Dane do projektowania:
Szerokość jezdni ok. 7m,
chodniki szerokości około 2m (ewentualnie z jednej strony ciąg pieszo-rowerowy) , długość ulicy około 1 900m.
Ustalenia zgodnie mpzp. rejonu ulicy Waflowej oraz Powsin – Zamość.
Zjazdy na każdą wydzieloną działkę.
Przebudowa przystanków i wiat przystankowych.

 

poniedziałek, 02 lutego 2009

Droga droga 724. Niby też ważne, ale wolałbym o Nowokabackiej. http://www.mzdw.pl/text.php?action=view&id=2151&cat=14

Samorząd Województwa Mazowieckiego w 2009 r. na remonty i modernizację swoich dróg wyda 373 mln zł, z czego  211 mln zł przeznaczy na inwestycje drogowe, budowę chodników, wykupy gruntów i przygotowanie dokumentacji projektowej. Remonty i bieżące utrzymanie pochłonie 162 mln zł. Łącznie przebudowanych i zmodernizowanych zostanie blisko 150 km dróg wojewódzkich.

Do największych inwestycji zaplanowanych do realizacji na Mazowszu w tym roku należą: ...

... 

-przebudowa drogi wojewódzkiej nr 724 Warszawa – Góra Kalwaria o wartości 16 mln zł

...

 

Ponadto na zlecenie Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie w opracowaniu jest wiele dokumentacji projektowych koniecznych dla rozbudowy dróg wojewódzkich i budowy obwodnic większych aglomeracji miejskich, m.in. obwodnicy Mławy, Sierpca, Konstancina i Góry Kalwarii czy Grodziska Maz.

poniedziałek, 05 stycznia 2009

Co za emocje wzbudza skrzyżowanie Podgrzybków z Gąskami! I to wcale nie na karnawałowym stole, ale w Powsinie.

http://www.ursynow.org.pl/?q=node/178

A na forum http://www.konstancin.com/forum/read.php?3,9931,page=3 Jarek Bielawski komentuje sytuację następująco (kopiuję, bo pewnie nie wszyscy zainteresowani tam zaglądają):

"Re: Likwidują skrót na Ursynów
Autor: Jarek Bielawski (IP zapisane w logach)
Data: 03 sty 2009 - 21:46:35

Z faktu, że gmina Wilanów postawiła tabliczki 'droga wewnętrzna' zamiast zamazanych zakazów wjazdu nie wynika wcale, że nadzór budowlany nie nakaże rozbiórki asfaltu. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Warszawie nie ma nic wspólnego z decyzjami radnych gminnych.

Prawdopodobny scenariusz jest taki: asfalt rozbiorą jako samowolę budowlaną, zgodnie z decyzją PINB. Pozostanie żwirówka lub błotnista dziurawa droga gruntowa, a kłótnie o prawo do przejazdu tą drogą będą trwały dalej. Przypomnę, że gmina Ursynów wycofała się z budowy swojej części ulicy Nowokabackiej i nie przygotowuje projektu, zatem skrót przez Gąsek jeszcze długo może pozostać jedynym wjazdem na Ursynów od strony aglomeracji konstancińskiej.

Moim zdaniem, mieszkańcy Konstancina-Jeziorny i okolic oraz linii kalwaryjskiej mają prawo korzystać z dobrodziejstw metra warszawskiego przy dojeździe do pracy, więc, skoro al. Wilanowska jest coraz bardziej zatkana w godzinach szczytu i dojazd 710 do Metra Wilanowska zabiera z Klarysewa często nawet 45-50 minut, należałoby pomyśleć o wygodnej formie szybkiego transportu publicznego na Kabaty. Taką formą mogłaby być szybka linia tramwajowa lub WKD od Chylic i Słomczyna (dwa odgałęzienia) do Metra Kabaty, współfinansowana przez władze szybko rozbudowującego się Wilanowa oraz Unię Europejską. Był też projekt kolei podwieszanej na tej trasie. Przypominam, że kolejki Grójecką oraz Wilanowską zbudowała na przełomie XIX i XX wieku spółka Paszkowski (bogaty kupiec warszawski) - ks. Stefan Lubomirski - hr. Tomasz Zamoyski pierwotnie głównie dla żydowskich pielgrzymów do cadyka Altera, później też - dla konstancińskich letników. W roku 1909, czyli sto lat temu, przejazd na Plac Unii Lubelskiej z Klarysewa trwał 43 minuty, w roku 1935 - 34 minuty, czyli tyle, co obecnie przeciętnie przejazd autobusem z Klarysewa do Metra Wilanowska. Konia z rzędem temu, kto w godzinach szczytu dojedzie dziś z Konstancina na Plac Unii Lubelskiej w mniej niż trzy kwadranse! Kolejka była najszybszą, najbardziej ekonomiczną formą transportu w naszym mieście i należy ją w takiej czy innej formie przywrócić, z tym, że punktem docelowym powinna być stacja metra - Kabaty lub Natolin."

 
1 , 2 , 3


Tę stronę oglądano już razy.







statystyka