niedziela, 30 listopada 2008

Powsiński adwent rozpoczęty. Wcześniej nie praktykowałem zwyczaju robienia wieńca adwentowego z gałązek świerkowych, strojnego suszonymi, kolorowymi liśćmi i szyszkami, z czterema czerwonymi świecami symbolizującymi każdą niedzielę adwentu. Zwyczaj ten wszedł na stałe do mojego domu dopiero tu, w Powsinie. Dzisiaj pierwsza niedziela, więc zapaliliśmy pierwszą świeczkę. Czekamy.

sobota, 29 listopada 2008

Dzisiaj w Powsinie ubieramy się tak samo, jak w pobliskim Wilanowie lub Służewie, bo obowiązuje moda warszawska. Ale w XIX wieku? Jeśli w Powsinie ubierano się tak, jak w pobliskim Wilanowie lub Służewie, to musiało wyglądać to tak:

Kilka tygodni temu opublikowałem na blogu zdjęcia pocztówek z końca XIX w. z Powsina, przedstawiające strój młodzieńca i gospodyni. Chyba były trochę inne jednak....

http://powsinoga1.blox.pl/2008/10/W-Parku-Kultury-i-Wypoczynku-w-Powsinie-jest.html

czwartek, 27 listopada 2008

Łącznik między Gąsek a Nowoursynowską? Nielegalny! Rozebrać!

A bohaterom poprzedniej notki (tak, bojownikom małej powsińsko-ursynowskiej wojny o Nowokabacką) dedykuję tę dyskusję - co mieszkańcy Kabat sądzą o nieprzydatności połączenia ich osiedli z Wilanowem i Powsinem:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11115&w=87668654&a=87668654

środa, 26 listopada 2008

Na froncie małej powsińsko-ursynowskiej wojny o ul. Nowokabacką strony okopują się na pozycjach i czekają na rozbiórkę łącznika do ul. Gąsek (http://powsinoga1.blox.pl/2008/10/Szykuje-sie-wojnaMala-powsinsko-ursynowska-wojna.html).

SARP publikuje zastrzeżenia do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Ursynowa-Kabat, więc ja z kolei opublikuję listę przeciwników budowy Nowokabackiej. Chyba mi wolno? A swoją drogą, dziwię się profesorowi Leonardowi, którego znałem kiedyś jako przewodniczącego Rady SBM Ursynów, że dziś walczy z przedsięwzięciem, które w sposób oczywisty ułatwiłoby mu wyjazd z Ursynowa do Warszawy, bez konieczności tłoczenia się w korkach na Rosoła i Puławskiej. Zablokowanie tej decyzji w mpzp, to zablokowanie budowy odcinka Nowokabackiej w Kabatach i ograniczenie jej tylko do terenu pod skarpą.

Załącznik nr 2 do Uchwały Nr XXXVI/1090/2008 Rady m. st. Warszawy z dnia 10 lipca 2008 r.
LISTA NIEUWZGLĘDNIONYCH UWAG DO PROJEKTU MPZP OBSZARU URSYNÓW POŁUDNIE - KABATY

zastrzeżenie:

1.Ustanowienie specjalnego obszaru chronionego (pas o szerokości min. 300 m wzdłuż wsch. granicy dzielnicy Ursynów), dla którego należy zapewnić:...1h.ustalenie w planie obowiązku dla właściwych władz ponownej analizy zagrożeń dla środowiska dla planowanych inwestycji drogowych: rozbudowy ul. Rosoła i połączenia komunikacyjnego Ursynów – Powsin – Konstancin;
2.Rezygnacja w planie z projektowanej jezdni serwisowej po wschodniej stronie ul. Rosoła  na odcinku od ul. Przy Bażantarni do ul. Wąwozowej, w tym:...2d.nakaz w planie przeprowadzenia kompleksowych badań zagrożeń dla środowiska i sporządzenia nowego raportu oddziaływania na środowisko dla ulicy Rosoła z uwzględnieniem planowanego w przyszłości skierowania na ulicę Rosoła, Relaksową i Nowoursynowską ruchu z obszaru Konstancina-Jeziornej i Powsina;

autorzy: Dariusz Bursztynowski Stowarzyszenie Ekologiczne Oktawia, Wspólnota Mieszkaniowa "Osiedle Oktawia", Ryszard Celiński, Danuta i Ireneusz Hytroś, Wojciech, Katarzyna Jabłońscy, Aleksandra Nosarzewska, Katarzyna Wasilewska, Tan Jian Qing, Grzegorz Maroszek, Małgorzata i Tadeusz Mierzwiak, Grażyna Rosińska-Wilczek, Hubert Wilczek, Barbara Tyc-Panek, Dariusz Górski, Dorota Wojtkowska, Artur i Ewa Widera, Agnieszka Chabowska-Litka, Krzysztof Litka, Tomasz Zieliński, Wojciech, Katarzyna Jabłońscy, Michał Jaranowski, Jacek Fuksiewicz, Leonard i Helena Runkiewicz, Robert,Agnieszka i Wanda Korolczuk, Zbigniew Hockuba, Bożena Garbus-Hockuba, Alina Polańska  Halina i Andrzej Konccy, Halina i Andrzej Konccy, Krzysztof Olaf Sztengiel, Ewa Woźniak, Jan Łobaszewski, Monika Czeszko, Janusz Wiśniewski, Ałła Celińska,Anna i Andrzej Sznek, Izabela i Wojciech Kostro, Leszek Niemyjski, Ewa i Albert Kuliczkowscy, Bogdan Mizieliński, Anna i Andrzej Kasowicz, Ireneusz Lasek Agata Jaźwińska- Lasek, Arletta i Jędrzej Sablińscy, Izabella i Witold Wieteska, Jacek i Beata Komode, Dorota i Cezary Wojtkowscy, Jacek Szlachta, Grażyna i Wojciech Bociańscy, Hanna i Dariusz Bursztynowscy, Klaudia Mirska-Sztengiel.

zastrzeżenie:

8. rozbudowa dróg 40.8 KDL oraz 40.12 KDL oraz wybudowanie połączenia Ursynowa, przez skarpę z Wilanowem i Konstancinem- Jeziorna będzie miała negatywny wpływ na jakość życia  mieszkańców

autorzy:

Wspólnota Mieszkaniowa ul.Zaruby 902-796 Warszawa, Elżbieta i Stanisław Spychalscy, Tomasz Mlącki, Hanna Mlącka, Wojciech Szlachcikowski, Monika Mysłowiecka, Krystyna Wesołowska, Wojciech Nowak, Karolina Jędrzejowska, Michał Starnawski, Przemysław Tołuć, Janusz Kołaczkowski, Aneta Koperczak–Bilko, Agnieszka i Tomasz Gołubowiczowie, Tadeusz Skrzeczyński, Jolanta Wasilewska, Irena i Andrzej Raczyńscy, Krystyna Szypulska, Maria Szypulska,Anna Białecka, Agnieszka Szornak, Stanisława Kowalska, Janusz Dworzański, Stanisław Kubielas, Jan Wołosz, Magdzlena i Krystian Gawełek, Urszula i Piotr Garbowscy, Renata i Robert Wróblewscy, Tomasz Woliński, Piotr Płecha, Piotr Janczewski, Barbara i Krzysztof Jezulin, Krzysztof Dybicz, Marzena Czarczyńska, Lidia i Stanisław Rdzonek, Agnieszka Marevne-Wanie, Stanisław Andrzej Komendołowicz, Helena Nadolna, Piotr Rylski, Agata Rusak, Waldemar Jaworski, Andrzej Szypulski, Małgorzata Chalimoniuk, Józef Langfort, Anna Zielińska, Anna Czeczotko, Beata Kozłowska, Monika Dulny.

wtorek, 25 listopada 2008

Jeśli ktoś czuje się zaniepokojony, że autobus 519 zmienił pętlę i zamiast do Parku jeździ do Starych Kabat, śpieszę donieść, że:

http://www.ztm.waw.pl/news.html

2008-11-19 | Remont pętli w Powsinie | W związku z remontem pętli POWSIN-PARK KULTURY, od dnia 19.11.br. (środa) od początku kursowania do odwołania (na ok. 1 miesiąc) autobusy linii 519 od skrzyżowania ulic Przekorna / Opieńki / Gąsek w obu kierunkach kursować będą ulicą Gąsek do pętli STARE KABATY.
Zawiesza się funkcjonowanie przystanku POWSIN-PARK KULTURY 01.

poniedziałek, 24 listopada 2008

Powsin wciąż zaśnieżony, a ja wracam do historii. Dzisiaj parę słów o historii rodów powsińskich. Wiemy, że jest kilka takich rodów, które żyją w Powsinie i okolicach od wielu pokoleń. Szukałem ich śladów w dokumentach stanu cywilnego z XIX wieku z pomocą strony interneteowej pana Janusza Stankiewicza, guru większości internetowych genealogów. Oprócz wielu ciekawych informacji o historii swojego rodu, zamieszcza on w internecie mnóstwo innych informacji i danych historycznych. Między innymi indeks nazwisk, lat i numerów aktów z księgi zgonów parafii powsińskiej z lat 1867-1871, w sumie 427 osób zmarłych w tych latach. Dla zainteresowanych, adres strony: http://www.stankiewicz.e.pl/index.php?kat=41&sub=591

Wracając do rodów, pomyślałem, że jednym z wyznaczników wagi rodu w miejscowej populacji może być liczba osób o tym samym nazwisku, zmarłych w określonym przedziale czasu - na przykład tych pięciu wybranych lat. Im więcej takich osób, tym prawdopodobnie ród liczniejszy, bardziej rozgałęziony. Oto wyniki mojej kwerendy (ograniczyłem listę do minimum 5 zmarłych osób):

Szewczyk
25
Kłos
16
Latoszek
15
Matyjasiak
14
Młotek
12
Młynarczyk
11
Sokołowski
11
Białowąs
10
Golik
9
Pyziel
8
Gawryś
7
Karaszewski
7
Staros
7
Tomaszewski
7
Kłoszewski
6
Lichocki
6
Milewski
6
Kazubski
5
Mrówka
5
Rawski
5

Ciekawe jest też, że brzmienie dzisiejsze niektórych popularnych w Powsinie nazwisk było w XIX wieku nieco inne, choć prawie jestem pewien, że chodzi o te same rodziny. Przykładem takich modyfikacji jest występujące wielokrotnie w księdze zgonów 1867-1871 nazwisko Pyziel lub Penczonek. Powsińscy czytelnicy pewnie od razu domyślą się, o kogo mi chodzi. A przy okazji pozdrawiam wszystkich żyjących potomków wymienionych wyżej rodów, dopóki Wy będziecie, Powsin (i okolice) nie zaginie!

niedziela, 23 listopada 2008

Powsin obudził się dziś w pierwszym śniegu tej zimy...

sobota, 22 listopada 2008

Pisząc wczorajszą notkę o "wilanowskiej antykwarni" nie miałem pojęcia, że w dzisiejszej Gazecie Wyborczej zamieszczony zostanie obszerny artykuł o rewindykacjach, prowadzonych przez sukcesorów rodziny Branickich. Wszem i wobec zaprzeczam, jakoby mój tekst z przypomnieniem artykułu z roku 1929 o problemach Branickich z rozsprzedawaniem pamiątek po Janie III Sobieskim był przez kogokolwiek inspirowany ;-))) Cytując go, miałem raczej na celu zgłębianie wiedzy o dziejach Powsina i Powsinian.

Zainteresowanych odsyłam do: http://wyborcza.pl/1,88975,5977352,Braniccy_ida_po_Palac_w_Wilanowie.html

piątek, 21 listopada 2008

Wydawałoby się, że ton artykułów interwencyjnych i polemik "Biuletynu Wilanowskiego" to znak czasów dzisiejszych. Ale nie. W Wilanowie i o Wilanów kłócono się chyba zawsze. A przy tym wciągano do tych sporów mieszkańców Powsina. A propos, czy ktoś potrafi powiedzieć, co to był gminny "włościański związek oświatowy", do którego należeli włościanie powsińscy w 1920 roku?

[Sztuki Piękne, R.5 (1929), nr 10] 
 

A n t y k w a r n i a W i l a n o w s k a i jej meklerzy. Pod tym tytułem czytamy w Nr. 985 Myśli Niepodległej:

 

Dzięki interwencji władz nie doszła do skutku zamierzona sprzedaż Anglikom pamiątkowego dywanu po Janie Sobieskim przez obecnego właściciela Wilanowa, hr. Adama Branickiego. Białocerkiewski ród targowiczan nie odznaczał się nigdy nadmiarem uczuć patrjotycznych. Hetman kupczył własną ojczyzną. Jego spadkobiercy, jak to przypomniał niedawno jeden z naszych pisarzy, ofiarowali w roku 1830 miljon rubli carowi Mikołajowi I-mu na stłumienie powstania, za co ten ostatni, wywdzięczając się, polecił rosyjskiej kwaterze głównej wysyłać Białej Cerkwi komunikaty wojenne narówni z Petersburgiem. W pałacyku Turczynów pod Taraszczą dopiero rewolucja wymiotła z salonów do piwnicy portret carowej Katarzyny, dobrodziejki wszystkich zaprzańców i sprzedawczyków. Przechowywano go tam na wypadek, gdyby Romanowowie wrócili na tron. Ale dopiero ostry protest Włościańskiego związku oświatowego gminy Zamość, Wilanów, Powsin, Zbytki, Las Borki i Zastów, poparty groźbą wywłaszczenia, skłonił jaśniepańskie sobkostwo do jakiego takiego zaopiekowania się pomnikami kultury narodowej. Protest ten, opublikowany w Nr. 505 Myśli Niepodległej z dnia 26 czerwca 1920 roku, brzmiał następująco:

„Pałac wilanowski zamienia się w gruzy, miejscowa administracja na czele z hr. Branickim udaje, że nie ma funduszów. Włościanie zwracają się do rządu o przymusowe odebranie pałacu i doprowadzenie go do stanu, w jakim się znajdował za czasów króla Jana Sobieskiego, zmuszając hr. Ksawerego Branickiego do przekazania go na rzecz Państwa Polskiego i zwrotu wywiezionych pamiątek. Hrabia Ksawery Branicki nic nie zrobił i nic nie robi dla Państwa Polskiego, jak również dla obywateli miejscowych.”

Toteż nikogo nie zdziwiło, gdy dzisiejszy właściciel Wilanowa sięgnął do tych samych wykrętów, próbując skandal z dywanem usprawiedliwić w inspirowanych wywiadach kłopotami finansowemi, tudzież koniecznością zdobycia środków na »inwestycje« wilanowskie. Stara piosenka i oklepana! Kiedy nie można było liczyć na protekcje krewnych i powinowatych z Bezpartyjnego bloku, a nad karkiem wisiał, niby miecz Damoklesa, sejm »parcelacyjny«, znalazły się pieniądze w sakwach ubogiej branicczyzny... Natomiast zwrócono uwagę na  bezsilność naszych praw wobec niesumienności i złej woli. Dzienniki stwierdzają z niepokojem, że mimo istniejącej oficjalnie »opieki nad zabytkami przeszłości« taki Wilanów nabiera charakteru a n t y k w a r n i, której zbiory są przedmiotem handlu. Prawo "pierwokupu«, przysługujące rządowi, służy jedynie za zachętę do szantażowania skarbu: - Albo państwo da mi tyle i tyle, albo ja zrobię dobry interes z pierwszym lepszym cudzoziemcem, a odpowiedzialność za to spadnie na »czynniki miarodajne «. Czas najwyższy, by wprowadzono u nas, wzorem Włoch, bezwzględny zakaz wywozu z kraju zarejestrowanych arcydzieł sztuki. Jak niektóre monarchje, walcząc z utracjuszostwem szlachty, musiały chwycić się sposobu radykalnego i ustanowić u siebie zasadę nienaruszalności t. zw. "majoratów", podobnie nam nie pozostaje nic innego, jak przyodziać w kaftan bezpieczeństwa chciwość i brak skrupułów moralnych rozmaitych umitrowanych »stróżów pamiątek narodowych«. Lecz i najsurowsze zakazy nie pomogą, jeśli opinja publiczna, piętnując »antykwarjuszy« typu wilanowskiego, nie wypowie zarazem zdecydowanej walki ich ustosunkowanym m e k l e r o m.

 

SZTUKI PIĘKNE, MIESIĘCZNIK POŚWIĘCONY ARCHITEKTURZE, RZEŹBIE, MALARSTWU, GRAFICE I ZDOBNICTWU,

ORGAN POLSKIEGO INSTYTUTU SZTUK PIĘKNYCH, KRAKÓW

czwartek, 20 listopada 2008

W ostatnią niedzielę, po drodze do kościoła, przechodziliśmy z małżonką moją obok szkolnego boiska. Patrzymy, a tu z ogrodzenia jedno przęsło wyjęte, zasypane pryzmą piachu, i kilku robotników uwija się z łopatami. Patrzymy dalej, a tam stoi w środku powstającej piaskownicy jakaś konstrukcja metalowa, kolorowa, ze zjeżdżalniami - jak z kosmosu albo ogródka zabaw dla młodszych dzieci. Poszliśmy dalej, bo już dzwony przestawały dzwonić.

Dopiero dzisiaj wszedłem na stronę internetową naszej dzielnicy i teraz już wszystko jest dla mnie jasne! To jest sputnik. A szkoła 104 to teraz Bajkonur. Albo bajko-nur, jak twierdzą dzieci.

"Dzielnica Wilanów otrzymała od firm City Play i SARBA urządzenie zabawowe SPUTNIK, które zostało zainstalowane na terenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 w Powsinie. Zabawka jest dużą atrakcją dla wilanowskich dzieci.
W środę, 19 listopada, nasza dzielnica otrzymała nieodpłatnie od firm: City Play i SARBA zewnętrzne urządzenie zabawowe o nazwie SPUTNIK, które zainstalowano przed Zespołem Szkolno-Przedszkolnym nr 3 przy ul. Przyczółkowej 27.

Zabawka jest przeznaczona dla dzieci od 6 do 16 lat. Ma 5 metrów wysokości. Mieści się w kwadracie 9 m na 9 m. Dzieci mogą się na nią wspinać po łańcuchach, drabinkach i sznurach. Wewnątrz można poskakać. Urządzenie spełnia wszystkie wymogi i normy unijne.

Na uroczystości przekazania zabawki do użytkowania byli obecni: Prezes Zarządu City Play - Małgorzata Ekiert i Christian Rose z firmy SARBA, przedstawiciele władz Dzielnicy, dyrekcja szkoły i liczna grupa dzieci. Po uroczystym rozpakowaniu zabawki  - prezentu dzieci natychmiast wypróbowały urządzenie. "

 
1 , 2


Tę stronę oglądano już razy.







statystyka