Blog > Komentarze do wpisu

Z Powsina do Warszawy i z powrotem jedzie się w miarę nienajgorzej. Pewnie, że lepiej byłoby na Ursynów jechać porządną ulicą Nowokabacką, zamiast zapyziałych Podgrzybków i Rzekotki, ale cóż...

Właśnie, cóż mają powiedzieć szczęśliwcy, mieszkający w "jedynym uzdrowisku na Mazowszu"? Determinacja jest często źródłem inicjatywy społecznej. Grupa, której przewodzi Jarek B., chce sprowokować władze miejscowe do uruchomiania alternatywnego, publicznego dojazdu z Konstancina do stacji metra Kabaty. Na razie happening, ale jeśli nie pomoże, to może jakiś prywatny biznes da radę? 

Re: komunikacyjne zadupie http://www.konstancin.com/forum/read.php?21,47866 

Jarek Bielawski: Zdaniem moim i grupy moich kolegów i koleżanek, jedynym skutecznym rozwiązaniem komunikacyjnym jest szybki, wygodny, czysty transport publiczny, w tym ... autobusy przez skarpę do Metra Kabaty (docelowo - tramwaj lub kolejka naziemna na Kabaty). Jeśli uda nam się zebrać niezbędne fundusze, na jesieni lub zimą planujemy akcję pod nazwą "Dzień Olśnienia", podczas której wynajęte przez nas prywatnie niewielkie autokary będą dowoziły mieszkańców Konstancina w godzinach szczytu do metra Kabaty obecnie istniejącym skrótem (ul. Gąsek), starannie zaplanowaną trasą omijającą w miarę możliwości korki na Warszawskiej (szczegóły na jesieni: prawdopodobnie jeden z autokarów pojedzie z Gassów i Ciszycy nowo uruchomionym mostem na Mirkowskiej). Ze względów finansowych akcja nie potrwa dłużej, niż kilka dni - chodzi tylko o uświadomienie władzom konieczności uruchomienia takiej prywatnej linii bez względu na niepewny status skrótu ulicą Gąsek, nie czekając na docelowy dojazd na Kabaty planowany w rejonie osiedla Patio.

Zelazna Lejdi: a może to jest dobry sposób na własny biznes? hmmmmm Unia podobno wspiera takie inicjatywy...

Jarek Bielawski: Ja jestem tłumaczem i nauczycielem, nie transportowcem, ale owszem - szukamy takiej firmy z autokarami, która podjęłaby się regularnych kursów na Kabaty np. od 2010 roku przy jakichś dopłatach z budżetu gminy i funduszy europejskich. Jeśli taką znacie, dajcie namiary, będziemy negocjować z nimi i z gminą. Nota bene - nie wiem, czy oficjalnie autobusy, nawet niewielkie, mogą jeździć skrótem przez Gąsek, choć przecież jeżdżą tamtędy nawet spore ciężarówki - mnie to akurat niewiele obchodzi, ale nasza władza może się jak zwykle wykręcać, potrzebne więc są kontrargumenty.

 

"Pamiętnik Powsiński" będzie życzliwie kibicował. Powodzenia!
poniedziałek, 17 sierpnia 2009, tbgmbx
TrackBack
TrackBack URL wpisu:


Tę stronę oglądano już razy.







statystyka