Blog > Komentarze do wpisu

Jak wyglądał Powsin w 1928 roku? Kilkanaście dni temu cytowałem wspomnienia gen. Sławoj-Składkowskiego, który jadąc z Wilanowa do Powsina latem widział mnóstwo furmanek z jarzynami i produktami rolnymi dla Warszawy. A przy furmankach wąsaci Powsiniacy w kożuchach. Latem! To były te słynne lata dwudzieste.

W "Księdze adresowej Polski (wraz z w. m. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa" właśnie z 1928 roku możemy przeczytać więcej o handlu i rzemiośle w Powsinie, który liczył wówczas 835 mieszkańców. A zatem:

  • kołodziej: Żurawski P.,
  • kowal: Porański J.,
  • piekarz: Borek R.,
  • różne towary: Spółdz. „Stowarzyszenie Spożywcze”,
  • rzeźnicy: Nerka Fr., Szynkowicz K.,
  • spirytualia: Goettel E.,
  • spożywcze artykuły: Bawolik M., Kłos K., Lichocki P., Młynarczyk. W.,
  • stolarz: Marczak P.,
  • szewcy: Głuchowski J., Kruczyński J.

Dla mnie - rewelacja! A zwłaszcza rzeźnicy - to co najbardziej lubię, od nerki i od szynki... A dziś, zamiast kołodzieja, serwis opon!

A Bielawa? W 1928 roku liczyła 736 mieszkańców. Jej główną atrakcją był browar pani Karoliny Rossmanowej. Ale nie mniejszą atrakcją był zapewne wiatrak pani. A. Rowińskiej. Zresztą okolica była wietrzna, co sprzyjało młynom wiatrakowym, bo następny taki był wtedy w Powsinku. A oprócz tego:

  • kowal: Satawila J.,
  • kooperatywa: oddział "Robotniczej Spółdzielni" w Jeziornie,
  • spożywcze artykuły: Bobik R., Szewczyk W., Trzewik N., Wilczek J.

I jak wypada porównanie ze stanem dzisiejszym? No, lepiej to nie jest. A mieszka nas jakby więcej...

czwartek, 08 stycznia 2009, tbgmbx
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.28-226-89.dsl.completel.net
2009/01/08 19:57:18
rzeznik nerka istnial jeszcze w latach 70tych naprzeciwko przystanku autobusowego na przekornej (w strone warszawy). byl tam rzeznik i sklep sporzywczy u kacpra latoszka. sprzedawano tam tez piwo "prosto z beczki ". bylo wiec ciagle pelno ludzi.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/08 22:12:31
Płody rolne z Potłukał,zanim dotarły do Warszawy,transportowane były etapami do znajomych lub krewnych z ulicy Warszawskiej/obecnie Przyczółkowej).Konie nie były w stanie pociągnąć wielkiego ciężaru(strasznie tłukło).Zgromadzony towar ładowano na furmanki i dopiero wtedy można było spokojnie ruszyć w drogę do miasta.Moi dziadkowie korzystali z uprzejmości kuzynów.Obok starej przychodni stał kiosk p.Berka,który sprzedawał pyszne kawowe iryski po 25 gr. za sztukę.Kolorowe lizaki uśmiechały się do każdego dziecka :)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/08 22:16:42
W którym to było miejscu? Teraz na Przekornej są trzy przystanki: przy skrzyżowaniu z Gąsek, przy skrzyżowaniu z Drewny (inaczej Andrutowa) i przy skrzyżowaniu z Przyczółkową. Czyżby w miejscu, gdzie teraz jest jakaś rezydencja afrykańskich dyplomatów? Obok przychodni?
-
Gość: Gość, *.eranet.pl
2009/01/10 13:25:01
A ten kowal, to czasem nie Saławiła? :)
-
2009/01/10 14:32:52
A może i Saławiła, bo druk strasznie niewyraźny ;-)
-
Gość: , *.28-226-89.dsl.completel.net
2009/01/10 19:37:51
rzeznik i sklep pana latoszka byly na przekornej na przeciwko przychodni zdrowia (niedaleko skrzyzowania z warszawska (teraz przyczolkowa)
natomiast nie pamietam tam zadnej budki. kiedy to bylo ?
-
Gość: Agnieszka, *.range86-142.btcentralplus.com
2009/01/12 11:19:44
Witam :)
W powsinku byl mlyn wiatrakowy? Ciekawe :)
-
Gość: kowal, *.knc.pl
2009/01/14 21:07:26
Szanowny autorze nazwiska piekarza i kowala zostały błędnie podane.
-
2009/01/14 21:14:35
Szanowny kowalu, podaj, z łaski swojej, prawdziwe, bo do autorów książki, z której je przepisałem, chyba nie trafimy (jeśli jeszcze żyją?). Pozdrawiam.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2009/01/16 22:11:15
kiosk stał obok delikatesów, w miejscu obecnego parkingu, na jego terenie były również skrzynki pocztowe, które bardzo podobały się dzieciakom, często lądowały tam papierki od tych lizaków:)
-
Gość: , *.centertel.pl
2009/01/18 23:01:06
Przepraszam, a czy ktokolwiek wie coś o Czubkach z Powsinka, poszukuję informacji o dziadkach ?
-
Gość: Agnieszka, *.range217-42.btcentralplus.com
2009/01/29 13:32:11
Ja pamietam Pana Czubka z Powsinka, mieszkal prawie naprzeciwko mojej babci, na ul. Europejskiej. Mial duze podworko, ceglany dom i wielka stara drewniana stodole :0 Ale Czubek to dosc popularne nazwisko w tej okolicy, wiec moze chodzi o kogos innego :)
Obecnie na tej posesji znajduja sie nowoczesne segmenty i wille. Ale w Powsinku zyje jeszcze sporo starych mieszkancow i uwierz mi oni wiedza o sobie i swoich koligacjach rodzinnych bardzo duzo, wiec moze po prostu wybierz sie tam na wycieczke rowerowa, zaczep jakas starsza osobe i popytaj. Napewno z przyjemnoscia pomoga i powspominaja stare czasy. Pozdrawiam
Agnieszka Gajowiak


Tę stronę oglądano już razy.







statystyka