Blog > Komentarze do wpisu

Powsin dynamicznie się urbanizuje. Na Zapłociu stanęły dźwigi budujące osiedle irlandzkiego dewelopera. Tak, tego, który ma działki, których dzielnica Wilanów nie zdążyła przejąć pod ulicę łączącą nas z Ursynowem.

Wczoraj wieczorem spacerowałem wokół terenu byłej spółdzielni rolnej po drugiej stronie dwupasmówki, na wysokości stacji benzynowej Shella. Wielki teren, który od szeregu lat był nieużytkiem, jast teraz ogradzany drewnianymi słupami i płytami drewnopochodnymi. Ten, kto kupił tę działkę, chyba będzie tam wystawiał osiedle mieszkaniowe, bo na jakikolwiek obiekt handlowy ten obszar jest za duży!

Czytałem wypowiedzi niektórych osób krytycznie nastawionych do projektu "Rynku Powsińskiego", że duże obiekty handlowe w Powsinie należy zwalczać, bo ściągną one ludzi i samochody, i sielsko-idylliczny charakter Powsina zostanie zniszczony. Podobne argumenty, z dodatkiem historyczno-muzealno-przyrodniczych, podnoszone są przez przeciwników wielkopowierzchniowego handlu i usług z Wilanowa.

Moi drodzy, jest już za późno. Już dopuszczono do osiedlania się wokół Powsina i na polach wilanowskich tysięcy nowych mieszkańców. To się już stało, oni się tam budują i mieszkają. I będzie ich coraz więcej. Teraz nie dajmy im dróg, nie wpuszczajmy handlu. Ciekawe co oni z tym zrobią? Ile trzeba zorganizować małych sklepików spożywczych, żeby obsłużyć 30 tysięcy ludzi z Wilanowa i Powsina? Skąd się wezmą ci przedsiębiorczy sklepikarze?

Na szczęście wiosna jest dziś tak piękna i słoneczna, że wszelkie ponure prognozy same się rozpraszają natychmiast. Życzę wiosennego i słonecznego dnia.

piątek, 13 kwietnia 2007, tbgmbx
TrackBack
TrackBack URL wpisu:


Tę stronę oglądano już razy.







statystyka